W ogłoszeniu o pracy znalazłem ofertę pracy w charakterze kierowcy taksówki w korporacji taksówkarskiej,warunkiem było posiadanie stosownego kursu uprawniającego do bycia Przewoźnikiem TAXI.W ogłoszeniu "Pracodawca oferuje pomoc przy zdobyciu takiego uprawnienia".Podczas pierwszego i jedynego spotkania z przyszłym pracodawcą przedstawiono mi ogólne warunki pracy i płacy,które mi odpowiadały,ja natomiast zapytałem na czym miała by polegać rzeczona pomoc przy zdobyciu odpowiedniego uprawnienia czyli tzw. kursu taksówkarskiego.Pracodawca odpowiedział,że może mi ten kurs sfinansować a później będzie mi z wynagrodzenia potrącał umówione kwoty aż do wysokości kosztów kursu.Ja zgodziłem się na to.Ale zapytałem jak to będzie gdy na przykład w czasie trwania kursu znajdę lepiej płatną pracę czy tez nie przede badań lekarskich(na które to przyszły pracodawca nie skierował mnie przed rozpoczęciem kursu) odpowiedź padła "bądźmy dobrej myśli, że wszystko będzie ok". Rozpocząłem kurs i pod koniec kursu rzeczywiście dostałem dużo lepszą ofertę pracy, kursu nie ukończyłem, egzaminu końcowego nie zdawałem. I teraz właściciele firmy mnie nachodzą ,wydzwaniają żądając zwrotu pieniędzy za kurs za ,który musieli zapłacić.Jak powinienem się zachować jest to kwestia 600 zł.Dla mnie logicznym jest ,że wybieram pracę lepiej płatną chyba ,że miałbym podpisaną umowę przedwstępną ,która to obligowały by mnie to zwrotu kosztów kursu w przypadku jego nieukończenia czy też nie podjęcia pracy po ukończonym kursie.Jak to wygląda prawnie.Dziękuję za odpowiedź.
Zwrot wkładu wspólnikowi występującemu ze spółki cywilnej
Zapomoga losowa - zwrot za zakup okularów
zwrot za leczenie stomatologiczne (dokumenty)