RasJimbo - Sro 10 Gru, 2008
Szukałem na forum, ale nic nie znalazłem. Jeśli coś przeoczyłem, to z góry przepraszam! Chciałbym się dowiedzieć, jaki jest wasz stosunek do aborcji, lub co o tym mówią nauki Rastafari, jeśli ktoś posiada takowe informację. Wg.mnie jest to po prostu MORDERSTWO, co jest całkowicie sprzeczne z Bogiem. Przecież wiadomo, że nowe życie powstaje w momencie poczęcia, istota jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna... Wydaje mi się, że uniemożliwienie rozwoju (wczesna ciąża) jest tym samym, co morderstwo (ciąża późniejsza). Poza tym nie potrafię sobie wyobrazić, jak można zapłacić całkowicie obcemu nam facetowi, chociaż w tej sprawie jest to bez znaczenia komu, za zabójstwo, w dodatku własnego dziecka. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy według was istnieją w ogóle sytuacje, w których można uzasadnić coś takiego (gwałt, młody wiek przyszłych rodziców, brak możliwości zapewnienia dziecku godnych warunków życia)?
Zbychowiec - Sro 10 Gru, 2008
myślę, że Rasta nie mogą tolerować aborcji z dwóch powodów:
1) jak napisałeś, jest to morderstwo czyli jawne łamanie Prawa Bożego, ładne słowo na jedną z najplugawszych zbrodni jaką może zrobić człowiek
2) jest to ingerencja w ludzkie ciało, kobiety po tym "zabiegu" mogą stracić płodność lub mieć jeszcze inne zmiany w organizmie, co pokutuje u nich do końca życia
Ras Mikael I w temacie o wyborach w USA co prawda znalazł przykłady "Rastamanów" pragnących legalizacji aborcji w tym kraju, lecz raczej są to osoby, które nie powinny się takimi mienić
Yan Rebel - Sro 10 Gru, 2008
Alpha Blondy śpiewał kiedyś taką piosenkę "Abortion is crime".I ja się pod tym podpisuję.Jest to zbrodnia na bezbronnych dzieciach.Jest to też dramat niedoszłych rodziców,a w szczególności kobiety.Trauma ,wyrzuty sumienia ,często też konsekwencje zdrowotne ciągną się latami.
cooly - Sro 10 Gru, 2008
Póki co wypowiedzieli się sami mężczyźni.
Osobiście nie jestem za aborcją, ale mogę zrozumieć np. kobiety zgwałcone ( w tym również przez członków najbliższej rodziny), które decydują się na ten krok. Przypuszczam, że nie jest łatwo nosić pod sercem dziecko poczęte w wyniku gwałtu, a potem patrzeć na nie przez całe życie (jeśli jest na dodatek bardzo podobne do oprawcy). Zaznaczam, że jest niewiele kobiet, które gwałt w ogóle zgłaszają i poddają się terapii, co jest w tej sytuacji tym bardziej konieczne.
Jest jeszcze jedna możliwość, ku której się skłaniam, czyli oddanie dziecka do adopcji. Zawsze może się zdarzyć tak, że kobieta jednak będzie w stanie pokochać swoje dziecko, jak je tylko zobaczy, bez względu na to kim jest jego ojciec.
zasada - Sro 10 Gru, 2008
Alpha Blondy śpiewał kiedyś taką piosenkę "Abortion is crime".
http://roots-archives.com...rtion&mode=songSlyszalem tylko Black Uhuru ale przekaz jest jasny.
Wercik. - Sro 10 Gru, 2008
Aborcja...
no wiec bede pierwsza kobieta która wypowie sie na ten temat.
Tak zgadzam sie aborcja jest zła...ale są wyjątki zgadzam sie że ciąża poczeta z gwałtu nie powinna zostać donoszona ale jest to osobista sprawa.
Ale Wy mezczyzni nie rozumiecie wszystkiego no więc kobieta w ciązy która wie ze jej dziecko bedzie chore zakładając np.że ma uposledzenie umysłowe.
Tak wiem nie powinno sie zabijac nikogo,ale taka kobieta cale zycie musi sie opiekowac dzieckiem, nie wiadomo czy sobie poradzi i takie dziecko w sumie nie bedzie szczesliwe w calym swoim zyciu oczywiscie zalezy na jakich rodzicow trafi...ale myslac dalej rodzice tez kiedys umra i co z takim dzieckiem u nas w Polsce takie dzieci nie mają wesoło. ;/
Ale jestem też przeciw np; kiedy nastolatki uprawiają seks bez zabezpieczenia i wpadka...\
wiem dziewczyna w młodym wieku nie jest gotowa ale aborcją nie usuwa tylko dziecka ale też część Siebie, napewno jest to ciezkie przezycie ale tez głupota ze strony dzieci/młodzieży.
Tak wiec podsumując aborcja jest zła lecz są wyjątki kiedy naprawde jest to jedyne wyjście.
Ale pamiętajmy że jest to nowe życie poczęte w nas,dziewczyny to jest cud.
Yan Rebel - Sro 10 Gru, 2008
http://roots-archives.com...rtion&mode=song
Slyszalem tylko Black Uhuru ale przekaz jest jasny
"Abortion is a crime" jest pierwszą piosenką na płycie Alpha Blondy -"DIEU"
A ,że nie ma tego w Roots Archives no cóż...
cooly - Sro 10 Gru, 2008
no wiec bede pierwsza kobieta która wypowie sie na ten temat.
Nie pierwszą
Zbychowiec - Sro 10 Gru, 2008
taka kobieta cale zycie musi sie opiekowac dzieckiem
nie musi, jest wiele osób, które dzieci mieć nie mogą i chętnie zaopiekują się nawet takim upośledzonym
Khaes - Sro 10 Gru, 2008
Ale Wy mezczyzni nie rozumiecie wszystkiego no więc kobieta w ciązy która wie ze jej dziecko bedzie chore zakładając np.że ma uposledzenie umysłowe.
Upośledzone dziecko też jest Boskim stworzeniem, darem dla rodziców od Boga i zasługuje na życie - A żaden rodzic czy też matka NIE MA prawa decydować za dziecko czy chce żyć.
Nie toleruje aborcji w żadnym przypadku, albowiem jako osoba wierząca jestem przekonany że każde poczęte życie ma jakąś celowość.
Jeżeli chodzi o gwałty - A co usunięcie dziecka pomoże? Zemścimy się na gwałcicielu mordując małego? Oczywiście nie oczekuje od matki by zajmowała się w ten sposób poczętym dzieckiem - ale ma do wyboru rodziny zastępcze, domy dziecka - Wszystko jest lepsze od uśmiercenia tego bezbronnego stworzenia.
Dlatego moje stanowisko jest oczywiste: Aborcji stanowcze nie.
Rastafari mówi życie.
ElvenWarrior - Sro 10 Gru, 2008
Ja sam nie wiem jak to traktować. Jeżeli uznajemy że człowiekiem się jest juz w momencie poczęcia, to równie dobrze można uznać, ze każdy plemnik jest już człowiekiem... Jeżeli dziecko w ciele matki już zaczyna myśleć, odczuwać ból, to jak najbardziej jestem przeciwny aborcji, ale także tu są wątpliwości. Np. córka ma dziecko z własnym ojcem, lub też kobieta została zgwałcona...
Jakby nie było, jest to trudna kwestia.
Jahstina - Sro 10 Gru, 2008
Jeżeli uznajemy że człowiekiem się jest juz w momencie poczęcia, to równie dobrze można uznać, ze każdy plemnik jest już człowiekiem...
Poczęcie, a raczej zapłodnienie to moment połączenia się plemnika z komórką jajową, także nie ma mowy tym, że plemnik=człowiek. Plemnik to komórka, która w wyniku fuzji z inną komórką (jajową) daje nowe życie.
Aborcja to po prostu zabójstwo. Zgadzam się, że nikt nie ma prawa decydować tym kto ma żyć, a kto nie. Nawet jeśli dziecko miałoby być bardzo upośledzone, nie oznacza to że można odbierać mu prawo do życia. Tak robili naziści, nieprawdaż?
Dżin z butelki - Sro 10 Gru, 2008
Ale Wy mezczyzni nie rozumiecie wszystkiego no więc kobieta w ciązy która wie ze jej dziecko bedzie chore zakładając np.że ma uposledzenie umysłowe.
Tak wiem nie powinno sie zabijac nikogo,ale taka kobieta cale zycie musi sie opiekowac dzieckiem, nie wiadomo czy sobie poradzi i takie dziecko w sumie nie bedzie szczesliwe w calym swoim zyciu oczywiscie zalezy na jakich rodzicow trafi...ale myslac dalej rodzice tez kiedys umra i co z takim dzieckiem u nas w Polsce takie dzieci nie mają wesoło. ;/
Medycyna poszła daleko, można już wykonywać operacje podczas życia płodowego.
Aborcja.NIE Tyle
SKAkankaRasta - Sro 10 Gru, 2008
też nie jestem z aborcją. owszem wykonuje się operacje na płodzie ale są bardzo trudne i nie zawsze wychodzą bo sa w fzie doświadczeń ale na wady genatyczne nie ma ratunki i wady cewy nerwowej
bounty_fire - Sro 10 Gru, 2008
Jestem przeciw aborcji jak i jestem przeciw ruszaniu obecnego kompromisu wobec aborcji bo widać co się dzieje gdy zaczyna się odkopywać ten temat
nie chce zakładać nowego tematu a co z In Vitro?
YasMan - Sro 10 Gru, 2008
edit pierwszy:
tylko podpinam się pod ostani post
o kant dupy potłuc te " rastamańskie wartości"
TYLKO I WYŁĄCZNIE KOBIETA POWINNA DECYDOWAĆ czy urodzić czy nie...
jej cialo, jej sumienie i tylko jej decyzja!
a reszcie wara od tego..
sędziowie i nauczyciele moralności się znaleźli...
Pokolenie ojca Rydzyka, JP2 i MP3 w morde..
śmiejecie się zapewne ze słuchaczy radia Maryja a jesteście w myśleniu dokładnie tacy sami!!!!!
Dredy pod mocherowymi beretami chowacie?
Rastafari mówi życie, to tak samo jak księża..
a kto mówi za co taka matka ma żyć? jeśli została sama z dzieckiem, i nie ma pracy, bliscy sie odwrócili, to co, ksiądz ja przygarnie czy Selasje ( On wie ... ha ha ha przynajmniej Luta tak twierdzi )
Rasta mówi tak samo jak papież: weźmy się i pomóżcie biednym!
rasta mówi jedna miłość ale spalić tych co nie są tacy jakimi MY chcemy aby byli!
hipokryzja i relatywizm moralny
a tak naprawdę to zwykłe p***lenie moi drodzy rastafarianie,
zastanawiam się jak wy to godzicie w sobie? taki misz masz poglądów:
wolna marihuana z jednej a taliban mentalny z drugiej strony.
Wojownicy wolności oburzający się na wszelkie zakazy ograniczające wam możliwość rastamańskiej zabawy a decydujący za kobietę czy ma prawo zdecydować co sie dzieje z jej ciałem!
uważajcie: internet to szatan! Sellasje żywy Bóg rasta nigdy nie korzystał z internetu a skoro wy korzystacie to nie jesteście prawdziwi rasta , wiec może pzrestańcie pierniczyć jak byście się wczoraj przenieśli ze średniowiecza...
na koniec dwie wiadomośc, dobra i zła...
Dobra: z takiego "religijnego" myślenia się wyrasta
Zła: Dewotym wraca na starość...
siemek - Sro 10 Gru, 2008
Aborcja powinna być prawem kobiety. Nie środkiem antykoncepcyjnym, ale możliwością.
Aborcja i tak w Polsce jest. Wystarczy przejrzeć jakąkolwiek gazetą - "Ginekolog. Wszystko." - takich ogłoszeń jest zawsze kilka.
Ignorancją jest udawanie, że aborcja nie istnieje albo dzieje się tylko w Holandii.
Aborcja to bardzo trudna decyzja dla kobiety. To krzyż, który będzie ze sobą niosła całe życie. Ale to jej życie, i powinna mieć prawo decydować, jak je przeżyć.
Tyle moich nie-rastamańskich poglądów
Kisiel! - Sro 10 Gru, 2008
Jeśli kobieta została zgwałcona i zajdzie w ciąże, to jej zdanie powinno być, czy chce to dziecko czy nie.
No cóż, dziecko chyba nie czuje bólu kiedy zostaje w ten sposób "zabite" jednak to łamie wszelkie zasady etyki i woli Boga. Wybór kobiety, ja bym nie mógł tego zrobić.
Jednak nawet taki gwałciciel, mógłby odnaleźć w sobie trochę rozsądku i założyć "gumę"...
Khaes - Sro 10 Gru, 2008
...
Pleciesz... Głupoty. Po prostu...
Jakim prawem kobieta (ktokolwiek) może decydować o życiu innych? Nie może! To nie jej ciało mają rozszarpać ginekolodzy, tylko ciało rozwijającego się w niej dziecka! Dziecko jest jak tatuaż? Można usunąć jak się nie będzie podobać? Opanuj się...
A zabójca ma prawo pewnie decydować kogo zabić, wedle twego toku myślenia.
Księża, mochery, rastamani, co za różnica? KAŻDY kto staje w obronie życia ma racje i jeżeli te słowa mają mnie podciągnać pod grupę "chowających dready pod moherowym beretem" to nie ma problemu - Z dumą będę taki mocherek nosił, bo będę miał świadomość że nie akceptuje w przeciwieństwie do Ciebie MORDU.
I jeżeli nie rozumiesz co może komuś dać wiara, to chociaż nie pokazuj swojej ignorancji godnej tego często przytaczanego w podobnych przypadkach "dresa".
YasMan - Sro 10 Gru, 2008
to tak jak byś oczekiwał że nożownik naostrzy nóż, żeby mniej cierpień zadać...
a kierowca przyspieszy uderzając w pieszego żeby zabić a nie połamać, bo tak oszczędzi cierpień..
Oliwia. - Sro 10 Gru, 2008
YasMan, porównujesz prawo do aborcji do prawa do palenia marihuany? to gratuluję
Co do mnie, muszę powiedzieć, że ciężko mi się określić. Na aborcję powinno się pozwolić, jeżeli, urodzenie dziecka wiązałoby się z zagrożeniem fizycznym i psychicznym(np.gwałt) kobiety.
Ogólnie aborcja mi się nie podoba. Powinno się bardziej zwrócić uwagę na zapewnienie godnych warunków życia dzieci. Państwo powinno pomagać w takich sytuacjach.
Postawmy się na miejscu takiego kogoś z niechcianej ciąży. Czy ten ktoś żałowałby, że się urodził nawet gdyby żył w bardzo złych warunkach?
Każde życie to przecież coś wielkiego, swoisty cud.
Tak, tak, moher, wiem. No i trudno. Ja stawiam życie na pierwszym miejscu w hierarchii i to nawet nie ma tak dużo wspólnego z moją wiarą, ale raczej z tym co napisałam wyżej...
Zbychowiec - Sro 10 Gru, 2008
sędziowie i nauczyciele moralności się znaleźli...
Pokolenie ojca Rydzyka, JP2 i MP3 w morde..
śmiejecie się zapewne ze słuchaczy radia Maryja a jesteście w myśleniu dokładnie tacy sami!!!!!
Dredy pod mocherowymi beretami chowacie?
równie dobrze mógłbym Twoją wypowiedź podsumować dwoma słowami: lewackie p***lenie
Khaes - Czw 11 Gru, 2008
Ogólnie aborcja mi się nie podoba, ale czasami lepiej to zrobić niż urodzić i zrujnować życie i sobie i temu dziecku.
Droga Oliwio, a jaki jest sposób by wiedzieć, że życie owego dziecka, czy jego rodziny przez następne dajmy na to 10 lat się nie zmieni(Na lepsze oczywiście)?
Oliwia. - Czw 11 Gru, 2008
Khaes, zmieniłam moją wypowiedź. Faktycznie tego nie wiemy.
Ale wiemy jak może zmienić się zycie zgwałconej kobiety, która musi urodzić dziecko oprawcy...
RasJimbo - Czw 11 Gru, 2008
Aborcja powinna być prawem kobiety.
A czy nie wydaje Ci się, że powinna to być świadoma decyzja obojga rodziców? Przecież nie wszystkie "usunięte" (bbbrrr! Jak ja nie lubię tego słowa... Usunąć, to można pliki z twardego dysku, morderstwo jest czymś całkowicie innym!) ciąże nie zostają donoszone z powodu, iż poczęcie nastąpiło podczas gwałtu!
Kisiel! - Czw 11 Gru, 2008
to tak jak byś oczekiwał że nożownik naostrzy nóż, żeby mniej cierpień zadać...
a kierowca przyspieszy uderzając w pieszego żeby zabić a nie połamać, bo tak oszczędzi cierpień..
Skąd wiesz, że to dziecko będzie w życiu cierpieć? Tylko matka może go nie chcieć..
Może będzie miało dobrze życie, będzie mieć "prawdziwego ojca" i kochającą matke...
YasMan - Czw 11 Gru, 2008
Masz rację, ja zawsze byłem lewakiem i zawsze głosuję na lewicę
ale Manu Chao też jest lewakiem, zwracam uwagę
jak tak dalej pójdzie to zamiast kliniki położniczej czy domu pomocy społecznej będzie się budować kolejne świątynie Opacznosci Bożej, bo to nie jest Opatrzność
[ Dodano: Czw 11 Gru, 2008 ]
Kisiel! - Czw 11 Gru, 2008
Lepiej dać żyć i nie mieć pewności, niż zabić i nie mieć pewności.
RasJimbo - Czw 11 Gru, 2008
Skoro nie potrafisz zrozumieć budowania kolejnych "świątyń Opatrzności Bożej" zamiast kliniki położniczej, czy domu pomocy społecznej, to czemu wyrażasz ciche przyzwolenie mordów na małych bezbronnych istotach ludzkich w zamian za spokój "mamusi i tatusia", jak i większej sumy na koncie "pana doktora" na miejsce czystej, i jakże pięknej, rodzicielskiej miłości? Porównanie może dziwnie brzmiące, jednak prawdziwe...
Pitol - Czw 11 Gru, 2008
przyzwolenie mordów na małych bezbronnych istotach ludzkich w zamian za spokój "mamusi i tatusia"
Super to ujałes! Dla wiekszosci młodych "bardzo kochajacych sie" ludzi, ciąża jest takim kamieniem u szyi, kłopotem. Kończy sie czas "zabaw" a nastaje czas wiekszej ilości obowiazków. Lepiej zabic, miec swiety spokoj i brak zobowiazan. Jeszcze bazkarnosc bardziej kusi...
Ps: czemu "bardzo kochajacych sie" ? Jak można kochac dorosła osobe a bezbronna istote już nie? co to za ONE LOVE? Niczym nazista powracajacy do ukochanej żony z "z pracy" w obozie zagłady.
Yan Rebel - Czw 11 Gru, 2008
o kant dupy potłuc te " rastamańskie wartości"
Jeśli tak bardzo Cię drażnią te rastamańskie wartości to po co cały czas siedzisz w w muzyce ,która te wartości reprezentuje.
cooly - Czw 11 Gru, 2008
twierdzicie, że jest to decyzja "TYLKO I WYŁĄCZNIE kobiety"? Przecież dziecko posiada DWOJE rodziców, i to właśnie oni, we dwójkę, są odpowiedzialni za swoje dziecko! A ich głównym zadaniem jest zapewnienie potomkowi dobrobytu i miłości, a nie zabijanie go, zanim jeszcze zdąży ujrzeć światło dzienne!
No tak, zwłaszcza jeżeli taką kobietę (nierzadko nastoletnią dziewczynę) zgwałci ojciec, dziadek, wujek czy brat
YasMan - Czw 11 Gru, 2008
do Yan rebel
po pierwsze to reggae to tylko muzyka, samodzielny byt, , a te tzw "wartości" to już dodane kiedy tak naprawdę reggae zawłaszczyli rasta.. nie mniej jednak reggae pozostaje nadal też reggae bez ideologi, po prostu ładne piosenki.. i to właśnie reggae ja wybieram..
a jak patrzysz z miłością na portret cesarza to nie przyjdzie ci do głowy to że ten chory na władzę kurdupel doprowadził do śmierci wiele milionów obywateli swojego kraju?
One love?????
ha ha ha
a i jeszcze jedno.. czy do rastamańskich łbów nie dociera to że sam Jego Wysokość nigdy nie twierdził że jest Bogiem i jako chrześcijanin stanowczo zaprzeczał tym rastamańskim pomówieniem jakoby był inakarnacją Jezusa.../
nigdy o tym nie słyszałeś? to poczytaj....
Biblioteki i google są twoim przyjacielem..
rarafik - Czw 11 Gru, 2008
Zgodnie z klasycznym powiedzeniem: co jest zrodzone z człowieka, jest człowiekiem, każda istota przynależna do gatunku ludzkiego jest osobą. I tak jak embrion psa jest psem, a embrion kota jest kotem, tak embrion ludzki jest człowiekiem. Żaden biolog z punku widzenia naukowego nie ma najmniejszej wątpliwości, że ten nowy organizm, embrion ludzki już w fazie zygoty, czyli zaraz po zlaniu się dwóch gamet (męskiej i żeńskiej) jest organizmem ludzkim; posiada tę samą ilość chromosomów (46), co każda inna ludzka komórka (z wyjątkiem wspomnianych dwóch gamet; one mają każda po 23 chromosomy).
Nie jestem rasta i chyba bardzo daleko mi do tej ideologii, ale moje zdanie na temat aborcji jest jasne: odebranie życia bezbronnej istocie ludzkiej jest zabójstwem.
Yan Rebel - Czw 11 Gru, 2008
a jak patrzysz z miłością na portret cesarza to nie przyjdzie ci do głowy to że ten chory na władzę kurdupel doprowadził do śmierci wiele milionów obywateli swojego kraju?
One love?????
ha ha ha
a i jeszcze jedno.. czy do rastamańskich łbów nie dociera to że sam Jego Wysokość nigdy nie twierdził że jest Bogiem i jako chrześcijanin stanowczo zaprzeczał tym rastamańskim pomówieniem jakoby był inakarnacją Jezusa.../
nigdy o tym nie słyszałeś? to poczytaj....
Biblioteki i google są twoim przyjacielem..
Czy ja napisałem ,że Cesarz jest dla mnie Bogiem? Ale reprezentuje dla mnie wartości chrześcijańskie, które Ty negujesz ,a które uczą ,że człowiek ma prawo do życia od poczęcia do śmierci.Poglądy lewackie, z których jesteś dumny, jedynie słuszna koncepcja, doprowadziła do śmierci o wiele więcej istnień na świecie , niż rządy Cesarza.
Jeśli to tylko kobieta ma prawo decydować o życiu własnych dzieci, to dlaczego ma się ograniczyć do okresu prenatalnego?Pozwólmy matkom kisić niechciane dzieci w kapuście, mumifikować ich szczątki w beczkach. Życie ludzkie zaczyna się w momencie narodzin?
A tak wogóle to dlaczego jesteś tak zgorzkniały i sarkastyczny ? W jednym poście o aborcji zaatakowałeś wszystko , od JP2 do Cesarza ,od Rydzyka do moherowych dreadów.Positiv Vibration.
I jeszcze jedno pytanie, czy masz dzieci? I czy Ty wiesz, co to znaczy je stracić? Bo ja wiem.
RasJimbo - Czw 11 Gru, 2008
cooly, w swoim poście starałem się również przekazać, że nie wszyscy przecież wzięliśmy się tutaj w wyniku gwałtu.
moiser - Czw 11 Gru, 2008
No cóż, dziecko chyba nie czuje bólu kiedy zostaje w ten sposób "zabite"
Niestety, dziecko nienarodzone czuje tak samo ból jak już narodzony człowiek.
siemek - Czw 11 Gru, 2008
Po pierwsze - proszę powrócić do tematu rozmowy, nie atakować się wzajemnie. Skończy się to zamknięciem tematu.
Ktoś tam coś tam pisał o moich poglądach Tak więc już tłumaczę.
Moim zdaniem aborcja to zło. Nie uważam jej za jakiekolwiek wyjście. Ale - no właśnie - ale.
Moim zdaniem powinna być legalna. Dlaczego? Po pierwsze - każdy ma prawo stanowić o sobie i swoim życiu. Tutaj pewnie zaraz ktoś mądry napisze, że dziecko w ciele kobiety to już nie ona. Zgoda. Jednak za to dziecko przez pierwsze kilka lat odpowiedzialność spada na kobietę (lub jej partnera). Jeśli ona (oni, on) nie czują, że są w stanie sprostać temu wyzwaniu, to lepiej, aby popełnili aborcję, niż zostawili dziecko na śmietniku albo w pierwszych latach życia tak je skrzywdzili, że nie miało by ono nigdy szans na normalne życie.
Po drugie, uważam, że legalna aborcja musiała by być poprzedzona serią sesji z psychologiem, pewnie też księdzem. Moim zdaniem 98% osób, które decydują się na aborcję, postanawiają tak, ponieważ uważają, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia. Jestem pewny, że rozmowy ze specjalistą, opieka psychologa (na którą te osoby nie miały by szans w innych okolicznościach) potrafi ten światopogląd wyprostować, sprawić, że owa zainteresowana aborcją kobieta zwerifikuje swój pogląd.
Poza tym legalna aborcja, moim zdaniem, była by bezpieczniejsza niż taka, którą praktykuje się teraz w Pl. A praktykuje się - w piwnicach, stodołach. Przede wszystkim jestem pewny, że zakomita więszkość desperatek wycofała by się ze swojego zamiaru po serii rózmów, o których pisałem przed chwilą.
Kończąc ten przydługawy i nudnawy wywód, powtórzę to, co napisalem na początku - aborcja to zło, ale moim zdaniem, powinna być legalna.
Dziękuje:)
Zbychowiec - Czw 11 Gru, 2008
Jednak za to dziecko przez pierwsze kilka lat odpowiedzialność spada na kobietę (lub jej partnera).
przy odrobinie dobrej woli i rozumu można zrzec się praw rodzicielskich, co znacznie może przyspieszyć procedurę adopcyjną, uwierz - jest mnóstwo osób, które nie mogą mieć dzieci i czekają na okazję do adopcji!
każdy ma prawo stanowić o sobie i swoim życiu.
to dlaczego nie korzysta z tego prawa zanim przydarzy się "wpadka"? (nie mówię tu o gwałtach, to patologia jest, dosyć skomplikowany przypadek)
ElvenWarrior - Czw 11 Gru, 2008
Dopuki dziecko nie odczuwa bólu, jak najbardziej tak... Później to już troche kiszka...
siemek - Czw 11 Gru, 2008
We wszystkim się zgadzam, ale...
rarafik - Pią 12 Gru, 2008
Wydaje mi się, że jedynym czynnikiem, który w pewien sposób "usprawiedliwiał by" aborcję, jest właśnie wystapienie tego "skoplikowanego przypadku". Legalizacja aborcji wprowadziła by sztywne kryteria.
Kryteria, których znając życie, nikt i tak nie będzie przestrzegał.
Jeśli znacie angielski, to możecie
tutaj obejrzeć rozmowę z kobietą, której matka zdecydowała się na aborcję w ósmym miesiącu ciąży. Dziewczyna przeżyła, chociaż miała być przez zaaplikowanie zastrzyku poparzona w łonie matki i umrzeć.
cooly - Pią 12 Gru, 2008
matka zdecydowała się na aborcję w ósmym miesiącu ciąży
Takie przypadki to morderstwo, nie aborcja
Aż mi skóra cierpnie na samą myśl o czymś takim
siemek - Pią 12 Gru, 2008
rarafik, aborcja i tak istnieje. Wykonuje się ją "domowymi sposobami", bez przestrzegania jakichkolwiek zasad, kryteriów.
cooly - Pią 12 Gru, 2008
Żeby była jasność to w Polsce aborcja jest dopuszczalna w następujących przypadkach:
1. Ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej
2. Badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, (do momentu osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety)
3. Zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. (do 12-go tygodnia ciąży)
Źródło:Dz.U.93.17.78
ElvenWarrior - Pią 12 Gru, 2008
Czyli w zasadzie jest tak jakbyśmy tego sobie życzyli.
tęczowa - Pią 12 Gru, 2008
myślę że trzeba odpowiadać za swoje czyny i a)dobrze zabezpieczać się b)wcale nie uprawiać seksu, jeśli nie "chce się"dziecka albo nie można mu żadnych warunków zapewnić.odpowiedzialność przede wszystkim!!!
ale z drugiej strony-jak strasznie musi czuć się kobieta która zaszła w ciążę np w wyniku gwałtu?ja wiem,że dzieciak nic nie zawinił ALE ona musi nosić go pod sercem 9 miesięcy,myślę że postrzega to dziecko jak pasożyta-nie byłam w takiej sytuacji i obym nigdy nie była,ale myślę że decyzja o aborcji podejmuje się zazwyczaj wtedy,gdy nie widzi sie już innego wyjścia,a niektóre madia przedstawiają to tak jakby aborcja była ulubionym zajęciem stukniętych bab.
Ras Jah BaSS - Pią 12 Gru, 2008
Kurczę no... Każdy tutaj pisze długo i zawile... Aborcja nie jest moim problemem, więc trudno mi wogóle sobie wyobrazić sytuację w której chciałbym takiego wyjścia... Jednak skazywanie kogokolwiek na życie z dzieckiem upośledzonym, czy z dzieckiem przypominającym o gwałcie... Może takie dziecko odnalazłoby miłość i dom. Może. Ale jeśli nie? Ja osobiście wielokrotnie widziałem jak okrutnie rodzice postępują ze swoimi dziećmi. I pomijam bicie czy krzyki. Piszę o molestowaniu psychicznym... Może powinny być jakieś odpwiednie testy przeprowadzane w celu wykrycia predyspozycji do bycia rodzicem.... I może kastrować te jednostki które nie odpowiadały by pewnym normom.... Ciekawe ilu ludzi wogóle mogłoby mieć dzieci... Bo coś mi się wydaje że niewielu....
Rodzenie dzieci w celu zostawienia w szpitalu też jest niemoralne i okrutne. Jest to jednak wyjście zastępcze dla aborcji... CZy dobrze, czy żle...
wychowanka - Pią 12 Gru, 2008
wiec tak: jestem na nie!
dziecko, które może przypominać o gwałcie, rodzina zastępcza, dom dziecka, cokolwiek ale nie zabranie życia! Na Boga!
inna sprawą jest dziecko upośledzone. Wtedy zdajemy i siebie i to dziecko na potworną mękę.. Ton już jest inna sprawa.
Ale jeśli matka ma zostać 17-latka, która nie myślała o zabezpieczeniu.. Nie powinno być możliwości usunięcia ciąży..
Pitol - Pią 12 Gru, 2008
to dziecko na potworną mękę
dzieci upośledzone umysłowo maja ta słodka "nieświadomosc". Od razu po przyjsciu na świat maja miejsce w niebie.
Khaes - Pią 12 Gru, 2008
inna sprawą jest dziecko upośledzone. Wtedy zdajemy i siebie i to dziecko na potworną mękę.. Ton już jest inna sprawa.
Czyżby? Skąd pewność, że dziecko upośledzone nie będzie cieszyć się z życia tak samo, albo i nawet bardziej niż to zdrowe? Czy owe skazanie siebie na męke nie będzie warte tego by przeżyć choć te parę chwil, które dostaczą i rodzicom i dziecku radości? Moim zdaniem odpowiedź jest twierdząca - Warto!
Kresik - Pią 12 Gru, 2008
Aborcja to zabijanie, odbieranie życia.
Według mnie to niedopuszczalne ,Nawet w przypadku gwałtu.
siemek - Pią 12 Gru, 2008
Czyżby? Skąd pewność, że dziecko upośledzone nie będzie cieszyć się z życia tak samo, albo i nawet bardziej niż to zdrowe? Czy owe skazanie siebie na męke nie będzie warte tego by przeżyć choć te parę chwil, które dostaczą i rodzicom i dziecku radości? Moim zdaniem odpowiedź jest twierdząca - Warto!
Są różne upośledzenia, nie możemy wrzucać wszystkich do jednego worka.
Jeśli człowiek jest upośledzony w sposób, który czyni go istotą wegetującą, "rośliną" - może faktycznie jego życie to droga przez mękę dla niego samego i jego bliskich.
Ale wielu ludzi niepełnosprawnych żyje w społeczeństwie i ma się lepiej niż niejeden człowiek w pełni sprawny. Są to ludzie pełni życia, pasji, radości. Jeśli ktoś chce usuwać dziecko z powodu zagrożeniem niepełnosprawnością płodu, to - mimo mojego zdania o aborcji - uważam że to nie wyjście tylko wielkie sk*****stwo.
Każdy ma swoje Kilimandżaro
madwoman - Wto 16 Gru, 2008
Aborcja to zabijanie, odbieranie życia.
Według mnie to niedopuszczalne ,Nawet w przypadku gwałtu.
Mam nadzieje, ze kiedys Ci sie bolesnie zburzy pogląd na ten temat, bo własnie ludzie Tobie podobni mający swój wkład w prawo zaczęli wymyślać równie popaprane przepisy (na szczescie narazie nie weszły) które mnie osobscie doprowadzają do ostrej nerwacji. Nikt nie ma prawa decydować i nakazywać rodzić kobiecie dziecko. Nawet sobie nie zdajesz sprawy z tego jak duzy ma to wpływ na kobiete- na jej psychikę głównie. A gdy ciąża jest zagrozona? gdy istnieje prawdopodobienstwo, ze kobieta umrze w czasie porodu? lub gdy dziecko bedzie nieuleczalnie i ciężko chore? Gdy ojcem jest gwałciciel? czy gdy dziecko ma urodzić dziecko? Nawet sobie nie wyobrazasz co taka osoba moze przezywac, wiec nie pitol, ze to niedopuszczalne. Niedopuszczalny jest dla mnie osobiscie zakaz dokonania aborcji w trudnych wypadkach, w początkowych tygodniach ciązy. Moze i ktos pomysli, ze jestem bez serca i sumienia dla nowego zycia, ale dla mnie wazniejsza jest kobieta niz zlepek komórek. Kobieta tez chce mieć wybór. Też jestem kobietą.
Zbychowiec - Wto 16 Gru, 2008
wazniejsza jest kobieta niz zlepek komórek
kobieta jest takim samym zlepkiem
co do aborcji robionych "w stodołach" powinno się ostro ścigać tych zbrodniarzy i indywidua, które tego dokonują
madwoman - Wto 16 Gru, 2008
Zgadza się, tak samo jak i Ty Ale źle mnie zrozumiałeś. Chodzilo mi o okres mniej wiecej kilku-kilkunastu tyg. od zapłodnienia. Po pewnym okresie płód ma już dobrze rozwinięty system nerwowy.
Co do podziemia aborcyjnego- niektorym nie pozostaje juz nic innego. Często dochodzi do totalnych absurdów- kobiety czekają na zgodę na legalną aborcję i czasem otrzymują ją- ale po terminie w ktorym to przerwanie ciazy mogło byc zrobione. W internecie roi sie od "dobrych rad" czym by tu się tego pozbyc... dobre dżołki w kraju mamy
Zbychowiec - Wto 16 Gru, 2008
zdaję sobie z tego sprawę
ale zdecydowanie nie trafia do mnie argumentacja, że bezbolesna śmierć jest bardziej "humanitarna", z resztą chyba w tym stadium nie można wykryć ewentualnego zagrożenia dla życia matki (bo chyba o takim przypadku mówimy, a nie o "zachciankach")
rarafik - Wto 16 Gru, 2008
Według mnie to niedopuszczalne ,Nawet w przypadku gwałtu.
Znalazłem taki fragment:
Nazywam się Lucia Vetruse. Jestem jedną z nowicjuszek zgwałconych przez serbskich milicjantów. Chcę napisać Wam, Matko, o tym co zdarzyło się mnie i moim siostrom, Tartianie i Sendrii. Proszę pozwolić, że nie będę mówić o szczegółach. To było potworne doświadczenie i nie da się go przekazać nikomu - tylko Bogu, na którego wolę zdałam się, poświęcając Mu się w dniu ślubów. Moja tragedia to nie tylko upokorzenie, którego doznałam jako kobieta, ani nieodwracalne znieważenie mojego życiowego wyboru i powołania, lecz również trudność, jakiej doświadczam, próbując wpisać w moją wiarę zdarzenie, które niewątpliwie jest jakąś tajemniczą wolą Tego, którego nadal uważam za mojego Boskiego Oblubieńca. [...] Jako młoda dziewczyna napisałam w pamiętniku: "nie mam nic swojego, nie należę do nikogo i nikt nie należy do mnie". A tymczasem ktoś posiadł mnie tamtej nocy, której nie chcę sobie przypominać, wydarł mnie samej sobie i uczynił swoją.
Kiedy się ocknęłam, było jasno. Pierwszą rzeczą, o jakiej pomyślałam było konanie Jezusa w Ogrodzie Oliwnym. [...] Wstałam bez sił, pomogłam siostrze Józefie i doprowadziłam się do porządku. Usłyszałam, że w sąsiednim klasztorze dzwonią na sekstę. Przeżegnałam się i odmówiłam w myśli hymn liturgiczny: "Otej godzinie, na Golgocie, Chrystus, prawdziwy Baranek paschalny, płaci okup za nasze grzechy [...]". Powiedziałam powoli: "Bądź wola Twoja teraz, przede wszystkim teraz, kiedy nie mam już żadnego wsparcia oprócz pewności, że Ty, Panie, jesteś przy mnie". [...]
Pamiętam, jak w czasie gdy studiowałam literaturę w Rzymie, profesor literartury słowiańskiej zacytował mi strofę Aleseja Misłowicza: "Ty nie umrzesz, bo wybrałaś światło dnia". Tej nocy, kiedy zgwałcili mnie Serbowie, powtarzałam sobie ten wiersz, który koił moją duszę, gdy rozpacz chciała ja unicestwić. Teraz wszystko się już skończyło i wydaje mi się, jakby to był zły sen. [...]
Odejdę razem z moim dzieckiem. Nie wiem dokąd, ale Bóg, który w jednej chwili zniweczył moją największą radość, wskaże mi drogę, na której będę mogła wypełnić Jego wolę.
Będę uboga, włożę znowu mój stary fartuch i saboty, w jakich kobiety chodzą do pracy. Pójdę z moją matką do lasu zbierać sosnową żywicę... Dokonam rzeczy niemożliwych, żeby przerwać łańcuch nienawiści, która niszczy nasze kraje... Dziecko, które jest we mnie, nauczę tylko miłości. Moje dziecko, zrodzone z przemocy, będzie świadczyć o tym, że tylko przebaczenie nadaję wielkość człowiekowi.
Przepraszam za długi cytat, ale te słowa na końcu bardzo mnie poruszyły.
Fragment pocgodzi z książki "Świadectwo i sens" ks. Henryka Seweryniaka.
wychowanka - Sro 17 Gru, 2008
Uważam, że jeśli kobieta chce wychowywać owoc gwałtu, to ma do tego prawo. Ale jeśli kobieta nie chce wychowywać takiego dziecka, to nikt jej nie może do tego zmusić, a tak właśnie dzieje sie w przypadku zakazu aborcji...
moiser - Sro 17 Gru, 2008
Ale jeśli kobieta nie chce wychowywać takiego dziecka, to nikt jej nie może do tego zmusić, a tak właśnie dzieje sie w przypadku zakazu aborcji...
Nie musi wychowywać tego dziecka, może je oddać np do adopcji
ElvenWarrior - Sro 17 Gru, 2008
może je oddać np do adopcji
Uważasz że takie dziecko będzie szczęśliwe?
Jak już napisałem, jestem "za", do momentu gdy dziecko zaczyna myśleć, czuć...
Zbychowiec - Sro 17 Gru, 2008
Uważasz że takie dziecko będzie szczęśliwe?
tak, szczęśliwsze niż jakby było martwe
madwoman - Sro 17 Gru, 2008
ElvenWarrior - Sro 17 Gru, 2008
ElvenWarrior napisał/a:
Jak już napisałem, jestem "za", do momentu gdy dziecko zaczyna myśleć, czuć...
na jakiej podstawie?
Skoro jeszcze nie czuje, to nie ma "pragnienia życia". Jak dla mnie może być to "wytłumaczeniem" na argumenty typu: "Przecież to już człowiek!".
Zbychowiec - Sro 17 Gru, 2008
Skoro jeszcze nie czuje, to nie ma "pragnienia życia".
moim zdaniem "pragnienie życia" wynika z genów i jest powszechne wśród WSZYSTKICH istot żywych, nawet tych najmniejszych i nie ma nic wspólnego z czuciem czy układem nerwowym
ElvenWarrior - Sro 17 Gru, 2008
moim zdaniem "pragnienie życia" wynika z genów i jest powszechne wśród WSZYSTKICH istot żywych, nawet tych najmniejszych i nie ma nic wspólnego z czuciem czy układem nerwowym
Dla mnie właśnie to pragnienie łączy się ze świadomością, myśleniem.
rarafik - Sro 17 Gru, 2008
"Postanowiliśmy wtedy po prostu go kochać"
Właśnie!!! Miłość jest odpowiedzią na cały ten problem. Nie zastanawiajmy się czy można zabijać dzieci które będą niepełnosprawne, albo dzieci poczęte z gwałtu. Jedynym problemem jest nasz brak miłości. Po prostu kochajmy je. A, jak mówi Biblia: "miłość jest mocniejsza niż śmierć". Miłośc jest jedynym rozwiązaniem. Trudnym, ale jedynym prawdziwym.
madwoman - Sro 17 Gru, 2008
Dobre podejście East, ale wg. mnie w pewnej części malo życiowe. Sama adopcja dla przykładu- jestem jak najbardziej za, ale zanim dojdzie do adopcji to kobieta musi nosić dziecko przez 9 miesiecy i je urodzic. To prawie rok. Wyobrazasz sobie przez prawie rok nosic w sobie owoc przemocy czy zadręczac sie jak to bedzie kiedy sie urodzi, gdy zostanie na poczatku ciazy zdiagnozowane jako nieuleczalnie i powaznie chore. Nie, no sory jesteś facetem Wiesz, no wszystko fajnie i miło, w koncu dziecko to prawdziwy skarb, ale w zyciu bywa roznie. Moim zdaniem zabieg przerywania ciąży jest potrzebny. Świadcza o tym np. statystyki o podziemiu aborcyjnym czy aborcjach wyjazdowych do Anglii czy Szwecji.
edit: Do miłości nie mozna nikogo zmusić.
Zbychowiec - Sro 17 Gru, 2008
madwoman, zasady moralne nie muszą być życiowe, muszą być po prostu słuszne
rarafik - Czw 18 Gru, 2008
ale zanim dojdzie do adopcji to kobieta musi nosić dziecko przez 9 miesiecy
Są ludzie, którzy całymi latami katują się ćwiczeniami na siłowni, stosują drastyczne diety i dają się ciąć chirurgom plastycznym tylko po to, żeby atrakcyjnie wyglądać. W porównaniu z tym dziewięciomiesięczna ciąża i poród, nie wydają się być czymś nie do zniesienia.
Ras Jah BaSS - Czw 18 Gru, 2008
Są ludzie, którzy całymi latami katują się ćwiczeniami na siłowni, stosują drastyczne diety i dają się ciąć chirurgom plastycznym tylko po to, żeby atrakcyjnie wyglądać. W porównaniu z tym dziewięciomiesięczna ciąża i poród, nie wydają się być czymś nie do zniesienia
Ja jednak nie chciałbym nosić swojego przyszłego dziecka, i cieszę się że jestem facetem. A Ty? Jesteś w stanie w ogóle sobie wyobrazić owe 9 miesięcy?
Wybór powinien być dany każdemu indywidualnie. To ja powinienem decydować czy chcę dzieci czy nie prawda? Wiem do czego służą środki antykoncepcyjne. Stosowanie takowych również jest przeklęte w niektórych środowiskach.
Pitol - Czw 18 Gru, 2008
Wiem do czego służą środki antykoncepcyjne. Stosowanie takowych również jest przeklęte w niektórych środowiskach.
sa po to żeby nie krzywdzic dzieci za to że sa.
madwoman - Czw 18 Gru, 2008
Rarafik, dieta = ciąża, coz za porownanie
Zbychowiec - Czw 18 Gru, 2008
madwoman, życie dziecka < dobry wygląd, to jest dopiero paranoja
moiser - Czw 18 Gru, 2008
moiser napisał/a:
wychowanka napisał/a:
Ale jeśli kobieta nie chce wychowywać takiego dziecka, to nikt jej nie może do tego zmusić, a tak właśnie dzieje sie w przypadku zakazu aborcji...
Nie musi wychowywać tego dziecka, może je oddać np do adopcji
a dziecko samo sie urodzi??? co za paranoja, człowieku zastanow sie nad tym.
Nie mów mi że narodziny to to samo co wychowanie.
Wiele bezdzietnych par czeka na adopcję.
"Postanowiliśmy wtedy po prostu go kochać"
Jak widać miłość jest najlepszym lekarstwem.
cooly - Pią 19 Gru, 2008
Wiele bezdzietnych par czeka na adopcję.
I tak wiele dzieci czeka na kochających rodziców... i nie może się doczekać na dom. Szkoda, że często wymagania adopcyjne są tak wygórowane, że trudno im sprostać.
Potrzebna jest zupełna przebudowa ustawy, żeby procedura była krótsza a nie trwała nawet 2 czy 4 lata.
Lari - Pią 19 Gru, 2008
ale zanim dojdzie do adopcji to kobieta musi nosić dziecko przez 9 miesiecy i je urodzic. To prawie rok. Wyobrazasz sobie przez prawie rok nosic w sobie owoc przemocy czy zadręczac sie jak to bedzie kiedy sie urodzi, gdy zostanie na poczatku ciazy zdiagnozowane jako nieuleczalnie i powaznie chore.
Uważasz, że pozbywając się dziecka kobieta zapomni o gwałcie i zostanie odciążona? Skądże. Nie dość, że na zawsze pozostanie w jej pamięci, że była ofiarą zbrodni (jaką jest gwałt) to także sama zostanie zbrodniarzem zabijając WŁASNE dziecko. Bo jakby nie patrzeć to jest cząstka jej samej.
I skoro jest jej tak źle, to czemu woli odebrać życie komuś zupełnie niewinnemu. To w niej istnieje to bolesne wspomnienie. Czy to według was jest powód by odebrać życie? tym razem sobie.
[ Dodano: Pią 19 Gru, 2008 ]
Nenka - Pią 19 Gru, 2008
Nie mów mi że narodziny to to samo co wychowanie.
Wiele bezdzietnych par czeka na adopcję.
Niby tak ale jest tez sztuczne zaplodnienie, i jak tylko para ma taka mozliwosc to chyba beda woleli swoje rodzone dziecko niz adoptowane... Gdyby naprawde bylo tak pieknie to nie bylo by domow dziecka...
Ras Mikael I - Pią 19 Gru, 2008
Co sądzicie o motywowanym religijnie wprowadzaniu zakazów? Jak to różne partie katolickie robią? Mi się nie podoba bo to jest nieszczere, po prostu niektórzy ludzie nie przestrzegają różnych zasad które inni ludzie przestrzegaja i tyle. JAk nikomu nie wadzą to ich sprawa. Inni ludzie, tzn. niektórzy katolicy (choć w zasadzie bardzo wielu), tez muszą się nauczyć ich tolerować. Seks, aborcja, eutanazja- jakim prawem katolicy chcą narzucać komuś na siłę i pod groźbą więzienia albo rzucając kamieniami, swój światopogląd i swoje zasady? Kurde, to jest jakieś szaleństwo.
Szaleństwem to jest być do tego stopnia zaślepionym przez skrajny antyklerykalizm, antykatolicyzm i antypapizm, że mówi się "nie" nawet na dobre inicjatywy KRK, takie jak np. walka z zabijaniem nienarodzonych dzieci.
Szaleństwem jest też popieranie prawa do aborcji dlatego, że popiera je pewien sympatyczny czarnoskóry polityk (pisałem o tym tutaj:
http://www.rrr.com.pl/for...ghlight=#135723 ).
madwoman - Sob 20 Gru, 2008
Jednak ten wpływ kociola na panstwo w Polsce jest bardzo wyrazny. Moze i wyznawcy tej religii tego nie widzą, ale mnie to razi po oczach od dawna... A to głównie kościoł nakreca takie chore jazdy jak całkowity zakaz aborcji, eutanazji czy antykoncepcji (wyjątkowo zabawne).Dla mnie to CHORE. pisss.
Ras Mikael I - Sob 20 Gru, 2008
Moze i wyznawcy tej religii tego nie widzą, ale mnie to razi po oczach od dawna...
Nie jestem "wyznawcą tej religii", ale nie rażą mnie około-legislacyjne inicjatywy KRK - czy jakiegokolwiek innego związku wyznaniowego - o ile mają na celu ochronę życia i godności człowieka. A tak w ogóle, to każdy ma legalną możliwość "wpływania na państwo".
ElvenWarrior - Sob 20 Gru, 2008
A tak w ogóle, to każdy ma legalną możliwość "wpływania na państwo".
Ale wiadomo, że im więcej kasy masz, tym bardziej się liczysz. Myślicie, że Palikot byłby posłem gdyby nie miał kasy? Nie sądzę
Wracając do sympatycznego czarnoskórego polityka. Skoro jest on za aborcją, może będzie też zwolennikiem Ganji
Lari - Sob 20 Gru, 2008
Z tym że aborcja nie dotyczy tylko jednej osoby i nie jest wcale dobrym rozwiązaniem. Nie czepiam się kiedy ludzie zabijają się sami na raty - przez używki, złe odżywianie, niezdrowy tryb życia. Ale żeby zabijać innych?
agus - Sob 20 Gru, 2008
Aborcja jest decyzją przyszłych rodziców, ale przede wszystkim matki. Bo to ona będzie wychowywać dziecko, gdy związek rozpadnie się. W wielu przypadkach aborcja jest mniejszym złem, oszczędzeniem dziecku bólu i cierpienia. Nie wszyscy mają warunki, aby zapewnić dziecku godne życie, a niektórzy go poprostu nie chcą. Lepiej żeby dziecko się urodziło, żyło w patologicznej rodzinie, bite i poniżane, żeby rodzice mogli zrzucać na nie wszystkie swoje życiowe niepowodzenia czy, jeszcze gorzej, mieszkało w domu dziecka bez prawdziwej miłości, z kompleksami i poczuciem, że jest gorsze, bo rodzice go nie chcieli? Wyobraźcie sobie 15-letnią dziewczynę, która zachodzi w ciążę z niewiele starszym chłopakiem. Uważacie, że potrafiliby stworzyć rodzinę dla tego dziecka? Ja myślę, że nie.. Jasne, są przypadki szczęśliwych rodzin "po wpadkach" i sama znam takie, ale nie jest ich dużo.. Zgadzam się też, że aborcja jest grzechem. Niestety w niektórych przypadkach jest też koniecznością.. Chociaż myślę, że sama nie potrafiłabym usunąć ciąży, to rozumiem kobiety, które to robią. Nie możemy podejmować za kogoś tak ważnej decyzji.
Lari - Sob 20 Gru, 2008
Lepiej żeby dziecko się urodziło, żyło w patologicznej rodzinie, bite i poniżane, żeby rodzice mogli zrzucać na nie wszystkie swoje życiowe niepowodzenia czy, jeszcze gorzej, mieszkało w domu dziecka bez prawdziwej miłości, z kompleksami i poczuciem, że jest gorsze, bo rodzice go nie chcieli?
Skąd masz pewność, że właśnie tak będzie? Więc uważasz, że dzieci żyjące w takich rodzinach powinno się zabić (bo po co mają to dłużej znosić)?
bounty_fire - Sob 20 Gru, 2008
Wyobraźcie sobie 15-letnią dziewczynę, która zachodzi w ciążę z niewiele starszym chłopakiem. Uważacie, że potrafiliby stworzyć rodzinę dla tego dziecka? Ja myślę, że nie..
jak rodzina zostanie otoczona należyta opieką przez rodziców którzy będą jej pomagać jak najbardziej
agus - Nie 21 Gru, 2008
Skąd masz pewność, że właśnie tak będzie? Więc uważasz, że dzieci żyjące w takich rodzinach powinno się zabić (bo po co mają to dłużej znosić)?
Nie mam pewności, wiem, że może być całkiem inaczej, ale te możliwości też trzeba wziąć pod uwagę.. Nie uważam, że "dzieci żyjące w takich rodzinach powinno się zabić (bo po co mają to dłużej znosić)", chyba żle mnie zrozumiałeś.. Wydaje mi się tylko, że poprzez aborcję można nienarodzonym dzieciom oszczędzić tego wszystkiego.. Zresztą, już pisałam wyżej, że ja bym nie przeprowadziła aborcji, ale przecież nie możemy decydować za innych..
Khaes - Nie 21 Gru, 2008
Ogółem argumentacje "Bo trafi do domu dziecka" to bzdury...
Proponuje zrobić ankiete pośród tych "zakompleksionych, żyjących z poczuciem gorszości i bez miłości" dzieciaków w takich domach - Pytanie brzmiałoby "Wolałbyś/Wolałabyś być zamordowany/a niż żyć w domu dziecka?" - Jestem ciekaw ile dzieciaków zgodziłoby się, z tym, że aborcja jest dla ich dobra.
rarafik - Nie 21 Gru, 2008

Jezus powiediał: „Wszystko, co uczyniliście jednym z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40).
Lari - Nie 21 Gru, 2008
Wydaje mi się tylko, że poprzez aborcję można nienarodzonym dzieciom oszczędzić tego wszystkiego..
Można im też wiele zabrać.
Dodam, że były w Polsce kiedyś także bardzo ciężkie czasy i dzieci się rodziły. Śmierć i bieda była na każdym kroku, a wy wymyślacie jakieś głupie powody aby dla WŁASNEJ wygody ( bo nie uważam żeby matka zgadzała się na aborcję dla dobra dziecka) uśmiercić dziecko.
Pitol - Nie 21 Gru, 2008
"Wolałbyś/Wolałabyś być zamordowany/a niż żyć w domu dziecka?" - Jestem ciekaw ile dzieciaków zgodziłoby się, z tym, że aborcja jest dla ich dobra.
wolałbym żyć jak bezdomny pies niż być od razu zabitym bo ktoś tak chciał.
agus - Nie 21 Gru, 2008
Można im też wiele zabrać.
Chyba dochodzę do wniosku, że nie ma dobrego rozwiązania.. Mam mętlik w głowie, bo z jednej strony wydaje mi się, że aborcja może być mniejszym złem, a z drugiej strony zabicie takiej maleńkiej istotki to dla mnie coś strasznego..
madwoman - Nie 21 Gru, 2008
Pytanie w ktorym momencie aborcja jest dla kogos zabiegiem, a w ktorym zabójstwem. W ktorym momencie w brzuchu mamy znajduje sie jest zlepek komorek, a w ktorym juz czujące dziecko. Każdy ma pewne granice.
Zauważylam, ze wiekszosc osob negująca aborcje w tym temacie, to mężczyzni. Zastanawiające..
Lari - Nie 21 Gru, 2008
Napewno nie dla "WŁASNEJ wygody", bo już dwa razy podkreślałam, że ja bym tego nie zrobiła.
Nie mówiłam teraz o Tobie . Ale jeśli kobieta dokonuje takiego wyboru to znaczy, że nie ma zamiaru się męczyć ani zapewnić dziecku lepszych warunków. Bo każde dziecko da się godnie wychować. Jak nie samemu to przez kogoś innego.
rarafik - Nie 21 Gru, 2008
Rarafik, dieta = ciąża, coz za porownanie
Chyba nie zrozumiałaś mojego porównania. Chodzi mi o to, że dla osiągnięcia jakichś materialnych dóbr, uznania, kariery, gotowi jesteśmy do wielkich wyrzeczeń, a tymczasem czytam tutaj, że ciąża jest jakąś okropną karą dla kobiety, tak jakby poczęcie dziecka było czymś złym. Wydaje mi się, że przyczyna tego leży w tym, że konformizm i hedoinizm tak bardzo weszły nam w krew, że w obronie własnej wygody i komfortu zaczynamy traktować dzieci jako wrogie istoty.
madwoman - Nie 21 Gru, 2008
Masz racje. Te niechciane ciąże są jak okropna kara, ktora moze bardzo przeszkodzic w zyciu. Co poradzisz.. Tyle, ze np. doskonalenie swojego ciała czy robienie kariery zawodowej a ciaza.. to nie jest dobre porownanie, naprawdę;) Bo ciąża jest niechciana a awans w pracy pozadany.
rarafik - Nie 21 Gru, 2008
Bo ciąża jest niechciana a awans w pracy pozadany.
No właśnie...
[ Dodano: Nie 21 Gru, 2008 ]
Lari - Pon 22 Gru, 2008
A tutaj możecie zobaczyć narzędza służące do skracania tej dziewięciomiesięcznej męki.
Jej. Przykro mi się zrobiło.
madwoman - Pon 22 Gru, 2008
a co w nich nienormalnego? narzędzia jak narzędzia. Zresztą wiekszosc z nich to chyba juz przezytek. Moge ci powklejać zdjęcia narzędzi do trepanacji czaszki i tez nie bedą ładne i przyjemne.
rarafik - Pon 22 Gru, 2008
Jej. Przykro mi się zrobiło.
Mnie też.
Pitol - Pon 22 Gru, 2008
trepanacji czaszki i tez nie bedą ładne i przyjemne.
trepanacja czaszki była dobrowolna. Szkoda ze 1 na 10 operacji kończyło sie sukcesem i to z powodu normalnej migreny.
Wystarczy przeczytać opisy przedmiotów...
Lari - Pon 22 Gru, 2008
śmiem porównać to do 'ciąży i diety'.
Jest chyba różnica między narzędziem zbrodni a narzędziem do "uzdrawiania" ?
madwoman - Pon 22 Gru, 2008
Aborcja to zabieg, ktory czasami ratuje zycie lub zdrowie.
Załamuje ręce po raz kolejny.
Lari - Wto 23 Gru, 2008
czasem (bardzo rzadko) ratuje życie tylko jednej osoby. drugą zabija.
madwoman - Wto 23 Gru, 2008
:O
swingwing - Wto 23 Gru, 2008
Aborcja = zabójstwo.
Nie jest to temat o wybieraniu między śmiercią Dziecka a Mamy (bardzo współczuje rodzinom którym taka tragedia się wydarzy, dla takich przypadków nie może być i nie ma żadnych nakazów.) a o ZABÓJSTWIE.
Dziećmi jesteście? Nie? To chyba już wiecie że nie przyniósł was bocian.
Ciekawy jestem madwoman jak ty byś się poczuła, gdybyś dowiedziała się że twoja Matka chciała Cię ZABIĆ, bo było za wcześnie? a możne to był nie ten? a może nie bo nie? awans?
nie ma skutku bez przyczyny, prawda? Chcesz zabić swoje dziecko bo puściłaś się; nie tak, albo za wcześnie, albo za późno? gratz. nie wiem co ty robisz na tym forum.
,a 15letnie matki? Skoro dorosły do uprawiania seksu, to do wychowania małego dziecka też.
Istnieją domy dziecka. Widziałem wywiady z osobami z takich miejsc. niektórzy pozakładali rodziny, mają dobrą pracę i cieszą się pełnią życia.
Może ich też zabijecie? Co to za różnica czy wcześniej czy teraz? to ta sama osoba, nie?
[ Dodano: Wto 23 Gru, 2008 ]
madwoman - Wto 23 Gru, 2008
Ohooh nie unoś się tak. To jest twoje zdanie. Co ja robie na tym forum? No własnie zaczynam sie zastanawiać, bo widze, że lincz na osobach mających odmienne zdanie od ogółu jest wszechobecny. Chyba sam dobrze wiesz, ze jest to temat trudny i drażliwy. Ja postarałam się poprostu zrozumiec kobiety wybierające zabieg.
I Wiesz co? Ty masz problem ze zrozumieniem .... nie dziwie się..... Ale teksty o puszczaniu sie moglbys sobie juz zachować dla siebie
Moim zdaniem ten zabieg powinien być dostępny dla kobiet do 3-4miesiaca ciązy. Zawsze bede ZA. Pozdrawiam serdecznie swingswing i zycze na przyszlosc troszke zrozumienia.
ja juz wywaliłam swoje i juz sie nie udzielam, bo zgarne megaturbo lincz miesiąca. elo.
Ras Mikael I - Wto 23 Gru, 2008
Moim zdaniem ten zabieg powinien być dostępny dla kobiet do 3-4miesiaca ciązy. Zawsze bede ZA.
Posłanka Senyszyn byłaby z Ciebie dumna.
Ras Jah BaSS - Wto 23 Gru, 2008
madwoman, nic się nie bój... Na szczęście nie musisz (chyba ) się obawiać o opinię publiczną, chyba że... jesteś w ciąży...?
Yerboholik - Wto 23 Gru, 2008
„Wszystko, co uczyniliście jednym z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40)
Myślę, że jest to wystarczające.
Nie mamy prawa decydować za kogoś, kto jeszcze się nie narodził.
Wielu ludzi, żyło w biedzie i nędzy, a jednak na kogoś wyrosły.
Gdy miałem w rodzinie ciężki okres(finansowo), a mama była w ciąży, to miała ją usunąć?
Raz na wozie, raz pod, ważne, żeby umieć sobie poradzić.
rastagroszeq - Sro 24 Gru, 2008
jakieś 3 tyg temu na BBC 1 oglądałem program właśnie o aborcji.pokazano filmik jak się wysysa "małą istotę" -widok zostaje na długo w pamięci-jak wyrywa się poszczególne częśći ciała ryrą jak od odkurzacza.....
jestem mega przeciwnikiem aborcji . nie potrafię zrozumieć jak kobiety które podadją się temu zabiegowi potrafią dalej żyć.
JungleMan - Sro 24 Gru, 2008
Co ja robie na tym forum? No własnie zaczynam sie zastanawiać, bo widze, że lincz na osobach mających odmienne zdanie od ogółu jest wszechobecny.
No cóż, niestety zawsze się znajdą tacy, co mają jedynie słuszną rację. Do tego, ciemnogród w naszym kraju jest wszechobecny i wszechpanujący, nic się na to nie poradzi. :-/
EDIT: żeby było jasne: nie jestem za aborcją na zasadzie że każdy kiedy chce, ale jednak są przypadki (wiele takich przypadków) kiedy jest ona konieczna i nie wolno stwarzać wtedy problemów. Ot choćby zgwałcona kobieta, czy wybór między życiem matki lub dziecka, oraz wiele innych, ale nie czas i miejsce teraz na to.
rarafik - Sro 24 Gru, 2008
Zawsze bede ZA.
Nigdz nie mów "nigdy". I nigdy nie mów "zawsze".
Ras Mikael I - Sro 24 Gru, 2008
I co? Z ciebie kolego też może jakiś poseł lub posłanka byłaby dumna...
Najprędzej chyba poseł Czykwin, również z Lewicy. Bo - jak się okazuje - o różne rzeczy można walczyć będąc w tym klubie, niekoniecznie o prawo kobiet do usuwania ciąży. A moja uwaga do wypowiedzi madwoman była spowodowana jej sloganowością ("Zawsze będę za!"), która skojarzyła mi się właśnie z wojującą prof. Senyszyn.
Niedźwiedź - Sro 24 Gru, 2008
5 października
Od dzisiaj żyję. Rodzice, jeszcze o tym nie wiedzą, ale już jestem. Mam być dziewczynką- blondynką o niebieskich oczach. Wszystko to już jest ustalone, nawet to, że będę kochać kwiaty.
19 października
Niektórzy twierdzą, że jeszcze wcale nie jestem osobą i że tylko moja mama istnieje. Ale przecież ja jestem prawdziwą osobą, tak samo jak okruszynka chleba jest chlebem. Mama istnieje i ja też istnieje.
23 października
Już zaczynam otwierać usta. Pomyślcie tylko, że mniej wiecej za rok będę się śmiać, a potem mówić. Wiem, że moim pierwszym słowem będzie:
MAMUSIA
25 października
Dziś zaczęło bić moje serduszko. Odtąd będzie bez chwili odpoczynku bić przez całe moje życie. Po wielu latach zmęczy się ustanie, i wtedy umrę.
2 listopada
Codziennie jestem troszkę większa. Zaczynają się kształtować moje rączki i nóżki. Ale będę musiała długo czekać, zanim zdołam stanąć na tych nóżkach i pobiec w ramiona mamy, albo zanim te małe rączki potrafią narwać kwiatów i objąć tatusia.
12 listopada
Na rączkach zaczynają mi się tworzyć paluszki. Jakież są śmiesznie małe! Będę nimi mogła głaskać mamę po włosach.
20 listopada
Dopiero dzisiaj mama dowiedziała się od lekarza, że żyję tutaj, pod jej sercem. Ach, jakże musi być szczęśliwa! Cieszysz się mamusiu?
25 listopada
Mamusia i tatuś chyba już myślą o tym, jakie mi dać imię. Ale przecież nie wiedzą, że jestem dziewczynką. Chciałabym mieć na imię Kasia. Robie się już taka duża.
10 grudnia
Rosną mi włoski. Są miękkie i błyszczące. Ciekawe jakie włosy ma mamusia?
13 grudnia
Już niedługo będę widzieć. Wokół mnie jest ciemno. Gdy mamusia wyda mnie na świat, będzie tam pełno słońca i kwiatów. Ale najbardziej chciałabym zobaczyć mamusie. Jak wygladasz mamusiu?
24 grudnia
Ciekawe, czy mama słyszy szmer mojego serduszka? Niektóre dzieci rodzą się chorowite. Ale moje serce jest silne i zdrowe. Bije tak równo: puk-puk, puk-puk. Bedziesz mieć zdrową córeczkę mamusiu!
28 grudnia
Dzisiaj
moja mamusia
mnie zabiła
ElvenWarrior - Sro 24 Gru, 2008
Czytałem to. Ktoś napisał te bzdety żeby wywołać wzruszenie u innych osób...
Enterfaith - Sro 24 Gru, 2008
Ktoś napisał te bzdety żeby wywołać wzruszenie u innych osób...
Czemu bzdety? W ten właśnie sposób dziecko rozwija się wewnątrz swojej matki.
Czytając to wiedziałem jak się skończy, ale i tak mnie poruszyło. Nie widzę tu żadnych bzdetów, widocznie za mało open-mind jestem
Lari - Sro 24 Gru, 2008
Czytałem to. Ktoś napisał te bzdety żeby wywołać wzruszenie u innych osób...
Aż taki twardy jesteś, że Cię nie rusza?;)
A skoro już jesteśmy przy cytatach
Ty byłaś piękną dziewczyną
A on był pięknym chłopakiem
Ja niepotrzebną kruszyną
Rzuconym w złe gniazdo ptakiem
Ty miałaś włosy z obrączek
Jego trzymałaś za ręce
Moich nie chciałaś rączek
Nie trzeba ci było więcej
Dziś miałabym 16 lat
Tyle, co ty wtedy mamo
Dziś cieszyłby mnie ten świat
I przeżyłabym to samo
Mamo, nie chciałam umierać,
Dlaczego mnie nie kochałaś?
Nie miałaś prawa mi życia odbierać,
Chociaż mi je dałaś
Mamo, mamusiu
Dzieci się boją zastrzyków
Cyganek i kominiarzy
Ja bardzo się boję śmietników
Tam leżą szczątki mej twarzy
Dzieci chcą tulić lalki
Ja do ziemi tulę się z lękiem
Ktoś wrzucił do umywalki
Moje ciało ciepłe i miękkie
Myślisz masz aniołka w niebie,
Chociaż go nie ochrzciłaś
On nie modli się za ciebie
bounty_fire - Sro 24 Gru, 2008
ten system prawny co mamy w Polsce na temat aborcji nie powinien być ruszany ani przez zwolenników aborcji na życzenia jak i ich przeciwników bo ten kompromis co jest uważam do nie ruszenia
Marian - Sro 24 Gru, 2008
ElvenWarrior, jak pozostali powiem, że to nie są bzdety ... Owszem ktoś to mógł napisać, aby wywołać u ludzi wzruszenie, ale moim zdaniem, jest to napisane po to, aby ludzie inaczej spojrzeli na sprawe aborcji, że wśrodku ludzi też rozwija się zywy organizm i on tez może czuć, od samego początku ... ( jeżeli się pomyliłem to mnie poprawcie ). Jest to napisane po to aby ludzie nie robili aborcji, żeby spojrzeli na tą sytuacje w taki właśnie sposób i poprostu powiedzieli, nie , nie będe robił aborcji, to moja wina, ale to moje dziecko, moje własne, nie zabije człowieka, a tym bardziej swojego dziecka! O to w tym chodzi, według mnie.
ElvenWarrior - Czw 25 Gru, 2008
Bzdety, z tego względu iż to dziecko nie jest w stanie myśleć w ten sposób. W ogóle jeszcze nie myśli przez połowę tego dziennika.
swingwing - Sob 27 Gru, 2008
Nie, to nie są bzdety.
Ja proponuje pozwolić na aborcje, do 3 lat życia dziecka...
Przecież dziecko to samo, a że czas inny?
Lari - Sob 27 Gru, 2008
W ogóle jeszcze nie myśli przez połowę tego dziennika.
A Ty wiesz o tym najlepiej, bo pamiętasz swój rozwój zanim wyszedłeś na świat, ma się rozumieć?
A gdybyś to był Ty to byś sobie leżał i gnił .
ElvenWarrior - Sob 27 Gru, 2008
A ja o tym wiem, bo mozna mniej więcej sprawdzić kiedy u dziecka rozwijają sie poszczególne narządy, mózg i reszta.
Enterfaith - Sob 27 Gru, 2008
A ja o tym wiem, bo mozna mniej więcej sprawdzić kiedy u dziecka rozwijają sie poszczególne narządy, mózg i reszta.
Czyli wg Ciebie człowiek rozpoczyna życie dopiero od momentu, kiedy zaczyna myśleć?
ElvenWarrior - Sob 27 Gru, 2008
Dokładnie.
bounty_fire - Sob 27 Gru, 2008
czyli zanim pójdzie do przedszkola\zerówki to dziecko nie myśli ?
ElvenWarrior - Sob 27 Gru, 2008
Dopuki nie wykształci się mózgi inne podstawowe narządy.
madwoman - Sob 27 Gru, 2008
czyli zanim pójdzie do przedszkola\zerówki to dziecko nie myśli ?
heheheh sori, miałam sie juz nie odzywac, ale nie moge sie powstrzymać, stary to bylo wyjątkowo glupie
Enterfaith - Sob 27 Gru, 2008
Dokładnie.
Często oczyszczam się z myśli, to znaczy, że nie żyję?
East - Nie 28 Gru, 2008
ja juz wywaliłam swoje i juz sie nie udzielam, bo zgarne megaturbo lincz miesiąca. elo.
nigdy nie zgarniesz . Przynajmniej nie ze strony moderatorów , bo wypowiadasz się ciekawie, logicznie i w dodatku zgodnie z zasadami Języka Polskiego ( wielkość liter nieprzypadkowa heh ).
Przypominam, że to forum na którym każdy ma prawo do przedstawiania swojego punktu widzenia lub światopoglądu. ZA TO SIĘ NIE KARZE. Nie jesteśmy organizacją rodem z KK.
Pozdrawiam wszystkich dyskutujących - oby wasze poglądy nie przesłoniły Wam empati do siebie nawzajem .
East
ElvenWarrior - Nie 28 Gru, 2008
Ras Mikael I - Nie 28 Gru, 2008
Żyjesz, bo możesz odczuwać ból. Takie dziecko tego nie doznaje.
To, że nie słychać krzyku takiego dziecka, to nie znaczy, że nie odczuwa ono bólu.
ElvenWarrior - Nie 28 Gru, 2008
Jak może go odczuwać, jak jego narządy jeszcze nie są odpowiednio wykrztałcone?
Ras Mikael I - Nie 28 Gru, 2008
Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: "Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu". (Łk 16,22-24)
Kresik - Nie 28 Gru, 2008
Nie, to nie są bzdety.
Ja proponuje pozwolić na aborcje, do 3 lat życia dziecka...
Przecież dziecko to samo, a że czas inny?
Idź do psychiatry! CO do 3 lat ? ty jesteś nienormalna/y , przecież dziecko w tym wieku już potrafi normalnie funkcjonować, ciarki mnie przechodzą jak czytam takie posty.
JESTEM PRZECIW ABROCJI I ZAWSZE BEDE, NAWET PO GWALCIE KOBIETA POWINNA URODZIC .
Skoro nie chce wychowywać dziecka to należy je oddać do placówki a nie zabijać
rarafik - Nie 28 Gru, 2008
Idź do psychiatry! CO do 3 lat ? ty jesteś nienormalna/y , przecież dziecko w tym wieku już potrafi normalnie funkcjonować, ciarki mnie przechodzą jak czytam takie posty.
Myślę, że nie zrozumiałeś wypowiedzi swingwing. Chodzi o to, że o prawie do życia nie może decydowac wiek dziecka.
JungleMan - Nie 28 Gru, 2008
NAWET PO GWALCIE KOBIETA POWINNA URODZIC .
Ciekawe, czy jakbyś był tą zgwałconą kobietą, to też byś tak śpiewał. Bo przypuszczam, że wątpię.
Tak na prawdę, my, faceci, nie powinniśmy mieć prawa głosu w tej sprawie.
Kresik - Nie 28 Gru, 2008
Ciekawe, czy jakbyś był tą zgwałconą kobietą, to też byś tak śpiewał. Bo przypuszczam, że wątpię.
Tak na prawdę, my, faceci, nie powinniśmy mieć prawa głosu w tej sprawie.
Miałbym to samo jeśli miałbym to samo wyobrażenie o życiu jak dotąd, Bo zabijanie to zabijanie, i głos też mamy.
Tak gdybym był kobietą to wolałbym urodzić i oddać to dziecko zamiast zabierać ŻYCIE które jest najważniejszą wartością człowieka, głupi ten kto tego nie widzi
Ras Mikael I - Nie 28 Gru, 2008
NAWET PO GWALCIE KOBIETA POWINNA URODZIC .
Skoro nie chce wychowywać dziecka to należy je oddać do placówki a nie zabijać
Tego typu jurydyczny język używany w dyskusji na temat tak kontrowersyjnej kwestii jak aborcja, daje zazwyczaj efekt odwrotny od zamierzonego. Powiedziałbym raczej tak: zabicie dziecka pochodzącego z gwałtu przyniesie kobiecie więcej bólu i cierpienia, niż urodzenie go - może nawet więcej, niż sam gwałt - a wiele par niemogących mieć własnego potomstwa z chęcią przygarnęłoby takie dziecko jako swoje.
[ Dodano: Nie 28 Gru, 2008 ]
Kresik - Nie 28 Gru, 2008
Najważniejszą, jak najważniejszą - to dyskusyjna kwestia - ale na pewno jest wartością podstawową.
Dla mnie najważniejszą bo to Bóg je nam dał a praw do odbierania życia nam nie dał.
RasJimbo - Nie 28 Gru, 2008
JungleMan - Pon 29 Gru, 2008
Dla mnie najważniejszą bo to Bóg je nam dał a praw do odbierania życia nam nie dał.
No i po raz kolejny: jak cokolwiek może dać ktoś/coś, co nie istnieje???
madwoman - Pon 29 Gru, 2008
Biorąc na logike, to jak dla mnie żadnego Boga ani Najwyższego Pana nie ma i nie obowiązuja mnie zadne z jego "praw" bądz "nakazow". Więc prosze, argumenty odwołujące sie do wiary bądz Boga nie są wiarygodne dla wszystkich, a napewno nie dla mnie.
Bardzo często pada świetny pomysł, aby "urodzić i oddać". Chciałam cos na ten temat napisać, ale znalazłam ten tekst, pod którym się w 100% podpisuje obiema łapkami:
"(...) Często słyszymy z ust "obrońców życia", że najlepszą alternatywą dla aborcji jest urodzenie dziecka i zrzeczenie się praw do niego. "Nie musisz wychowywać, ale pozwól żyć"... Jak większość porad dobrotliwych cioć pro-life, również i ta jest podszyta fałszem, obłudą oraz brakiem znajomości - lub też celowym przemilczeniem - rzeczywistych uwarunkowań i konsekwencji proponowanego rozwiązania.
Gdy zachodzisz w ciążę i stajesz przed wyborem: usunąć czy donosić - pomyśl:
Stosunek kobiety do dziecka, które rozwija się w jej łonie jest jakościowo odmienny od tego, który konstytuuje się w momencie porodu. W końcowym okresie ciąży pojawia się więź psychiczno - emocjonalna, która sprawia, że matka traci możliwość w pełni świadomego i swobodnego dokonania wyboru co do tego, jak postąpić z dzieckiem. Decyzja o porzuceniu trzymanej już w ramionach istotki, dla większości kobiet staje się na tyle trudna, że wręcz niemożliwa do podjęcia. Jeśli macierzyństwo ma być świadome, decyzję trzeba podjąć w okresie, gdy umysł zdolny jest jeszcze do obiektywnego rozważenia sytuacji materialnej i osobistej z punktu widzenia możliwości zapewnienia dziecku właściwych warunków rozwoju, a nie w momencie, gdy miejsce obiektywizmu zajmuje instynkt macierzyński. Wówczas racjonalne pokierowanie rozwojem wypadków jest praktycznie wykluczone(...) "
źródło: http://www.tak-dla-aborcji.blogspot.com/
Nikt z was jeszcze w tym temacie nie wspomniał o tabletkach '72po'. Tabletki okrzyknięte mianem "wczesnej aborcji". Jak wam sie wydaje, czy gdyby tabletka ta była dostępna bez recepty lub chociaż była chętniej przypisywana przez ginekologów, czy to pomogłoby zmniejszyć liczbe aborcji? Moim zdaniem definitywnie tak. Lekarze niechętnie bądz wcale nie daja recept na te tabletki. Pytanie dlaczego? Założe się, ze część kobiet decydujących się na aborcje zabiegała o takie tabletki, a wiadomo- tutaj czas liczy się najbardziej. Niektórzy lekarze wykręcają się (co rozśmiesza mnie do łez) "swoim przekonaniem" bądz nie chcą być postrzegani w srodowisku lekarskim jako ginekolodzy opowiadający sie za aborcją. Lecz co, gdy lekarz jest np. świadkiem Jehowy i u pacjenta konieczna jest transfuzja krwi? Czy wtedy lekarz zakaże tej transfuzji? W mojej opinii tabletki te powinny być dostępne w aptekach bez recepty, ale powinno sie tez uswiadamiac mlodych ludzi, ze tabletki te nie mogą zastępować antykoncepcji, przeciez to są ogromne dawki hormonow..
Ponad to podpisuje się pod słowami Junglemana. Panowie nie powinni wnikać w aż tak głębokie sfery jak np. psychiczna czy zdrowotna, bo nigdy w zyciu nie znajdą sie w zadnej z opisanych wcześniej sytuacji.
Chciałabym, zeby takie strony internetowe jak np. Women on waves ( http://www.womenonwaves.org/set-397-pl.html ) nie musiały, nie miały powodu aby się pojawiać w sieci. Chcialabym aby każde państwo mogło zagwarantować kobietom na całym swiecie prawo do legalnej i bezpiecznej aborcji i gdyby jakaś zdecydowała się na zabieg- pomóc jej przejść przez to z godnością i pomóc powrócić do normalnej rzeczywistości. Nie można zapominać, ze dla kobiet chcących dokonać aborcji to nie jest zabieg jak wyrwanie zęba. One to przeżywają na swój sposob i my jako społeczenstwo nie możemy ich potępiać i linczować, ale pomoc im powrócić do normalnego życia i zapomnieć o zabiegu, bo do przyjemnych on z pewnością nie należy. Do kwestii aborcji podchodze dość emocjonalnie, bo nie mam pewności, ze kiedyś ja nie bede potrzebowała podobnej pomocy. W moim przekonaniu zygota nie jest ważniejsza od szczescia i stabilności doroslej kobiety. Mówie drugi raz: zrozumienie!
Polecam wszystkim lekture:
http://www.womenonwaves.org/set-397-pl.html
http://walczymy-nadal.blog.pl/
Ps: East- dzięki za dobre słowo, ale miałam poprostu takie odczucie (mylne bądź nie)
Ras Jah BaSS - Pon 29 Gru, 2008
Czyli wg Ciebie człowiek rozpoczyna życie dopiero od momentu, kiedy zaczyna myśleć?
Podoba mi się. Jak można żyć nie myśląc? I czy w ogóle można żyć w taki sposób???
rarafik - Pon 29 Gru, 2008
Jeśli macierzyństwo ma być świadome, decyzję trzeba podjąć w okresie, gdy umysł zdolny jest jeszcze do obiektywnego rozważenia sytuacji materialnej i osobistej z punktu widzenia możliwości zapewnienia dziecku właściwych warunków rozwoju, a nie w momencie, gdy miejsce obiektywizmu zajmuje instynkt macierzyński.
Jednym zdaniem: Świadome macierzyństwo nie powinno opierać się na uczuciach i emocjach ale na chłodnej kalkulacji warunków społeczno-ekonomicznych. Tylko że wtedy dziecko traktowane jest jako kolejna inwestycja. Mówi się, że w biznesie nie ma miejsca na sentymenty.
moiser - Pon 29 Gru, 2008
Stosunek kobiety do dziecka, które rozwija się w jej łonie jest jakościowo odmienny od tego, który konstytuuje się w momencie porodu. W końcowym okresie ciąży pojawia się więź psychiczno - emocjonalna, która sprawia, że matka traci możliwość w pełni świadomego i swobodnego dokonania wyboru co do tego, jak postąpić z dzieckiem. Decyzja o porzuceniu trzymanej już w ramionach istotki, dla większości kobiet staje się na tyle trudna, że wręcz niemożliwa do podjęcia.
Więc to źle, jeżeli kobieta zdecyduje się wychować dziecko zamiast je zabić?
Dla mnie paranoją jest to, że z jednej strony ludzie walczą o prawo do aborcji, a z drugiej chcą refundacji zapłodnienia in vitro.
JungleMan - Pon 29 Gru, 2008
Dla mnie paranoją jest to, że z jednej strony ludzie walczą o prawo do aborcji, a z drugiej chcą refundacji zapłodnienia in vitro.
Paranoją to jest to, że sprawy, które powinny być zależne wyłącznie od ludzkiego sumienia, reguluje prawo, szczególnie że prawo to zostało niemal siłą narzucone nam przez katolicką sektę.
Odbiegając nieco od tematu, paranoją także jest to, że w sytuacji gdy jest nas na świecie koło 6 miliardów, masa ludzi głoduje bądź żyje w nędzy, ciągle produkuje się kolejne istoty ludzkie i jeszcze odgórnie do tego zachęca, namawia - to jest chore! jest nas za dużo na świecie!
rarafik - Pon 29 Gru, 2008
Paranoją to jest to, że sprawy, które powinny być zależne wyłącznie od ludzkiego sumienia, reguluje prawo
Znieśmy wszelkie zakazy prawa. Ja jestem przeciw niewolnictwu, ale nie mogę zakazywać tego innym, bo to sprawa ich sumienia. Jestem też przeciwny gwałtom, ale to sprawa sumienia gwałciciela.
madwoman - Pon 29 Gru, 2008
Nie mialam na mysli aborcji chemicznej ale tabletek 72 godziny po- tabletka, ktora po stosunku uniemożliwia zapłodnienie. Widze, ze edukacja nie zaszkodzi..
ps. moiser, kompletnei tego nie zrozumiałes.
*kasia* - Pon 29 Gru, 2008
Nie rozumiem jak mozna zabic swoje dziecko...
i jestem ciekawa czy takiej kobiety nie gryzie pozniej sumienie??
ja bym tak nie mogla
Kresik - Pon 29 Gru, 2008
Nie rozumiem jak mozna zabic swoje dziecko...
i jestem ciekawa czy takiej kobiety nie gryzie pozniej sumienie??
ja bym tak nie mogla
I właśnie tak samo nie wiem jak oni tak mogą...
Ras Mikael I - Pon 29 Gru, 2008
Swoją drogą JAH jest połączone z Jehowa...
Ta? No niemożliwe...
Kresik - Pon 29 Gru, 2008
Ludzie nie rozumiem wy nawet nie zastanawiacie się co robicie a mówiąc tak jesteście za ZABIJANIEM .
Ta aborcja to zabijanie a nie usunięcie zęba !
Ras Mikael I - Pon 29 Gru, 2008
Ludzie nie rozumiem wy nawet nie zastanawiacie się co robicie a mówiąc tak jesteście za ZABIJANIEM .
Ta aborcja to zabijanie a nie usunięcie zęba !
Nie wiem czy to do mnie, ale jeśli tak, to wychodzi na to, że masz, Kresik, trudności z wyłapywaniem sarkazmu, bo już swingwingowi się od Ciebie niesłusznie dostało.
Kresik - Pon 29 Gru, 2008
No coś ty nie do ciebie tylko do tamtych wyżej.przepraszam jeśli za mocno wyraźliłęm swoją opinię otamtym gościu co chce 3 letnie dzieci nawet zabijać naprawdę mi przykro..Bless
Ras Mikael I - Pon 29 Gru, 2008
W końcowym okresie ciąży pojawia się więź psychiczno - emocjonalna, która sprawia, że matka traci możliwość w pełni świadomego i swobodnego dokonania wyboru co do tego, jak postąpić z dzieckiem. Decyzja o porzuceniu trzymanej już w ramionach istotki, dla większości kobiet staje się na tyle trudna, że wręcz niemożliwa do podjęcia.
I tak prymitywny - wręcz zwierzęcy - instynkt macierzyński zaślepia racjonalne myślenie! Straszne, prawda, madwoman? Dlatego trzeba podjąć słuszną decyzję o aborcji, zanim te zwierzęce odruchy dadzą o sobie znać!
Kresik - Pon 29 Gru, 2008
to co jest lepsze aborcjia czyli mordowanie niewinnych istot czy żal z matki z powodu utracenia bliskiej istoty? a jakby sie ta matka w takim razie czuła ze świadomością że sama zabiła swoje dziecko?!
rarafik - Pon 29 Gru, 2008
ciągle produkuje się kolejne istoty ludzkie i jeszcze odgórnie do tego zachęca, namawia - to jest chore! jest nas za dużo na świecie!
Wobec tego każdy z nas powinien żyć w nieustannym poczuciu winy za to, że się urodził.
Ras Mikael I - Pon 29 Gru, 2008
No coś ty nie do ciebie tylko do tamtych wyżej.
Używaj tagu 'quote', co by było jasne do czyich wypowiedzi się odnosisz.
Kresik - Pon 29 Gru, 2008
On nie chce zabijać 3-letnich dzieci! Jego wypowiedź była sarkazmem. swingwing - co jasno wynika z jego postów - jest przeciwko aborcji, tak samo jak Ty czy ja.
_________________
Och wybacz ale niech tak rzeknę mam nieco zmęczone oczy .... xd sorka
*kasia* - Pon 29 Gru, 2008
ale ja nie rozumiem dlaczego temat jest tylko o matkach?
aby zajsc w ciaze to trzaba 2 ludzi i to nie powinna byc decyzja tylko kobiety
a poza tym gdyby ludzie byli bardziej odpowiedzialni nie mieli by takiego poroblemu
Yerboholik - Pon 29 Gru, 2008
No wiesz, Kasiu, ludzie czasem są tak zaślepieni, że nie wiedzą, co czynią.
*kasia* - Pon 29 Gru, 2008
skoro byli na tylko odpowiedzialni zeby wspolzyc
to powinni byc na tylke odpowiedzialnie zeby pozniej wychowac to dziecko
JungleMan - Wto 30 Gru, 2008
Wobec tego każdy z nas powinien żyć w nieustannym poczuciu winy za to, że się urodził.
Bzdura. Każdy z nas powinien myśleć o konsekwencjach swoich czynów, czyli krótko i brutalnie mówiąc - myśleć głową a nie - za przeproszeniem - fiutem. Ergo - prezerwatywy nie są jakieś strasznie drogie :P
Generalnie ja uważam, że im mniej ludzi na Ziemi tym lepiej. Szczególnie, że bezpodstawnie przypisujemy sobie prawo do rządzenia Ziemią, a raczej prowadzenia na niej gospodarki rabunkowej, oraz, co już jest zupełnie śmieszne - uważamy się za istoty inteligentne :P
madwoman - Wto 30 Gru, 2008
Powiem prosto: Panowie, zastanowcie sie z łaski swojej chociaz raz.. wiekszosc kobiet chcących wykonać zabieg zostają z płodem w macicy kurna SAME jak palec. I to ja sie pytam, gdzie ci mezczyzni myslacy o konsekwencjach? Ale oczywiscie, całą wine mozna zwalic na kobiete. To ona sie nie zabezpieczyła, to ona zaszła w ciąże, to ona zrobiła to specjalnie, prowokowała i najlepiej sama wlazła do łózka.