Piłkarzowi reprezentacji Paragwaju Julio Gonzalezowi, który 22 grudnia uległ groźnemu wypadkowi samochodowemu, amputowano rękę - poinformował ojciec zawodnika.
"Nie było innego wyjścia. Trzeba było amputować rękę, by uratować jego życie" - powiedział paragwajskiemu dziennikowi ABC Celso Gonzalez, który czuwał przy synu w szpitalu w Padwie.
Dwugodzinną operację przeprowadzono we wtorek. Lekarze nie zgodzili się na przekazanie mediom wiadomości o stanie zdrowia piłkarza.
Gonzalez grał w olimpijskiej reprezentacji Paragwaju, która na igrzyskach w Atenach wywalczyła srebrny medal. 24-letni napastnik od półtora roku występował w pierwszoligowym włoskim klubie Vicenza.
Do wypadku doszło na drodze z Vicenzy do Padwy. Gonzalez jechał w towarzystwie innego piłkarza Vicenzy Argentyńczyka Gerardo Grighiniego do Wenecji, skąd obaj mieli odlecieć do swoich krajów na urlopy świąteczne. Grighini odniósł mniej groźne obrażenia był krótko hospitalizowany i święta Bożego Narodzenia spędził już w Argentynie.
oj kurde
mam nadzieje ze bedzie kontynuowal dalej kariere pilkarska
wpsółczuje......
chyba raczje juz se nie pogra zaduzo
Jak by nie bylo zdrowie najwazniejsze...
a mozliwe Portowiec wiem ze mial wypadek samochod go chyba potracil
ale gosciu na prawde pomyka konkretnie a co do techniki to samo mowi za siebie jak sie jest brazylijczykiem
[30.12.05] 05" - 06"
|08.08.06| DJ Boldy - Tits & Tonic
[06.09.2006] Citroen C-metisse 6,2s do 100 przy 6,5l na 100